Siemka!
Opiszę dzisiejszy dzień z życia Baksa.
Ja i Baks wstaliśmy rano o 7. Gdy się umyłam i ubrałam.Poszliśmy na pole.
Pobiegałam z nim trochę itp. Wróciliśmy około 7:30.
Potem jak zawsze rano dałam mu saszetkę. Później poszedł spać(a dopiero się obudził xd)
Obudził się około 11:00. Wzięłam jego ulubione smakołyki,zabawki i inne
Poszliśmy na pole pod specjalne zadaszenie nad samochód i zaczęłam go uczyć komend: "Daj łapę" i "Leżeć". Na początku nie wykonywał tych czynności,ale z czasem zrobił " leżeć",a na końcu "daj łapę".
Potem porzucałam mu trochę piłkę i poćwiczyliśmy stare komendy: "siad" i "poproś".
Potem przyszliśmy do domu na obiad.
Potem go uczesałam itp.
Nie był to jakiś super ciekawy dzień,ale w jego życiu nie dzieje się nic nadzwyczajnego...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz